Update 1 | 10.05.2020

Ferrari Testarossa jest bliska ukończenia, więc czas brać się za kolejny projekt. Tym razem wybór padł na rajdówkę - Forda Fiesta S2000. Samochód zadebiutował na 78. Rajdzie Monte Carlo w 2010 r., w którym zespół fabryczny M-Sport reprezentowany był przez dwóch kierowców - Mikko Hirvonena i Julien Maurii. Mikko Hirvonen wraz ze swoim pilotem Jarmo Lehtinenem ostatecznie wygrał rajd. To właśnie egzemplarz z tego zwycięskiego rajdu prowadzony przez Fina został wypuszczony przez belgijską firmę Belkits.

 

 

Pudełko z modelem Ford Fiesta S2000 w skali 1/24

 

Źródło: wikipedia.org

 

Źródło: wikipedia.org

 

Zestaw pochodzi z 2012 roku i jest to drugi kit wypuszczony przez Belkitsa. Po dokładnym obejrzeniu model wygląda naprawdę dobrze. Detale są świetnie odwzorowane, a kalki bardzo dobrej jakości. O spasowaniu będę mógł napisać dopiero jak wezmę się za sklejanie. W pudełku oprócz sporej ilości wyprasek i oddzielnie zapakowanego body znaleźć można 2 komplety opon (asfalt + szuter), gumowe chlapacze, materiał na pasy, fototrawione elementy pasów, zapinki maski oraz klamry koła zapasowego. Możecie się przekonać o tym sami na poniższych zdjęciach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Update 2 | 27.05.2020

Pracę zacząłem od przygotowania karoserii. Linie podziału, mimo że bardzo szczegółowe, są dość płytkie, więc wziąłem się za ich pogłębienie.

 

 

 

 

Belkits niestety nie postarał się w tym przypadku i klamki zostały odlane z drzwiami jako jedna bryła bez otworu na palce. Strasznie mnie to raziło i nie mogłem sobie odpuścić poprawy tej niedoskonałości. Zestaw ten był ich drugim wypustem, w kolejnych zostało to już poprawione i klamki stanowią odrębną część.

 

 

 

 

 

 

Oprócz linii podziału pogłębiłem też otwory na rajdowe kobyłki serwisowe.

 

 

 

Update 3 | 28.06.2020

Spasowanie przednich nadkoli nie było najlepsze. Szpary między zderzakiem były zdecydowanie zbyt duże, dlatego całkowicie wypełniłem je szpachlą, a linie podziału wyciąłem na nowo.

 

 

 

 

Body pokryłem białym primerem Mr Surfacer 1500 rozcieńczonym 1:2. Powłoka wyszła naprawdę gładka.

 

 

 

 

Postanowiłem poeksperymentować i już na tym etapie, przed nałożeniem bazy, wpuściłem w linie podziału panel line’a od Tamiyi. Dołożyłem też brakujące nity tylnego zderzaka.

 

 

 

 

Jako bazę użyłem lakier LP-2 od Tamiyi. To moja pierwsza styczność z serią LP i jestem z niej strasznie zadowolony. Bazę rozcieńczyłem 1:2, malowało się świetnie. Farba dobrze kryła, nie było żadnych problemów z chlapaniem. Po 24h lakier był na tyle twardy, że zacząłem szlifować miejsca, w których pojawiły się wtrącenia i zabrałem się za kładzenie kalek.

 

 

 

 

 

 

Trochę kłopotów sprawiły mi nadkola, gdzie kalkę trzeba było dogiąć w kilku płaszczyznach. Zabawę miałem też z pokryciem wywierconych otworów w klamkach, bo producent nie przewidział takich modyfikacji i w miejscach tych po prostu brakowało niebieskiej kalki. Z problemem poradziłem sobie tak, że odciąłem po półmilimetrowym pasku z bocznych kalek.

 

 

 

Update 4 | 05.09.2020

Na body pojawił się clear LP-9 od Tamiyi. Łącznie nałożyłem jakieś 8 warstw, z czego ponad połowa była bardzo sucha. Przy mokrych warstwach pod niektórymi kalkami pojawiły się bąbelki, ale co ciekawe, całkowicie zniknęły po wyschnięciu lakieru. Za szlifowanie planowałem zabrać się po tygodniu schnięcia, ale z uwagi na braku czasu korpus musiał poczekać tydzień dłużej. Do szlifowania użyłem papierów 5000, 6000, 8000 (w bardziej wymagających miejscach zacząłem od papieru 3000). Udało mi się osiągnąć to co zaplanowałem, czyli całkowicie pozbyć się różnicy w grubości lakieru na krawędziach kalek. Następnie całość wypolerowałem trzema pastami od Tamki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Następny warsztat | Toyota Celica GT-Four '93

 

 

 

Zapraszamy na nasz Facebook oraz Instagram

Autor | Matiz

05 września 2020

Ford Fiesta S2000 | Belkits 1:24

EN

PL